TNBSP Lublin > Publikacje > Scenariusze, konspekty > Scenariusz uroczystości na zakończenie roku szkolnego - pożegnanie klas maturalnych
Scenariusz uroczystości na zakończenie roku szkolnego - pożegnanie klas maturalnych PDF Drukuj

 

Elżbieta Wojdat
nauczyciel?bibliotekarz ZSO nr 4 w Lublinie

SCENARIUSZ UROCZYSTOŚCI NA ZAKOŃCZENIE ROKU SZKOLNEGO ? POŻEGNANIE KLAS MATURALNYCH


Całą uroczystość przygotowują uczniowie klas drugich ? przemówienie i  część artystyczną, róże dla abiturientów i dekorację: na zielonym suknie upięta szarfa biało ? czerwona, na niej umieszczone motto: ?DO ZOBACZENIA W DOROSŁYM ŻYCIU?.

Miłym akcentem jest przygotowanie wiązanek kwiatów dla absolwentów liceum, które mogą być umieszczone na scenie w koszykach wiklinowych, stanowiąc jednocześnie element dekoracji. Kwiaty te będą wręczane  przez uczniów klas drugich swoim starszym kolegom i koleżankom z kl. III. Po oficjalnym przywitaniu gości, przemówieniu pani dyrektor, zabraniu głosu przez przedstawiciela Rady Rodziców, wystąpią uczniowie klas drugich:

Uczeń 1:
Dzisiejsze spotkanie dla tegorocznych absolwentów jest szczególnie uroczyste. To ostatnia okazja do podsumowania Waszej pracy w ciągu trzech lat nauki, do refleksji i zadumy.
W imieniu drugoklasistów dziękuję Wam za wspólne lata spędzone razem w murach naszej szkoły. Miło nam było spotykać starszych kolegów i koleżanki na korytarzach, podczas przerw, na imprezach szkolnych i dyskotekach. Muszę wyznać, że na pewno będzie nam Was brakowało. Wszystko ma jednak swój początek i koniec. Czas zmagań trzecioklasistów zakończył się sukcesem. Przed Wami jeszcze egzaminy maturalne.
Nowa matura, stawia przed Wami wiele wyzwań i doświadczeń.  Wierzę, że poradzicie  sobie bardzo dobrze. Sądzę, że Wasza praca, codzienny trud, okres przygotowań do egzaminu dojrzałości zaowocuje sukcesem i dostaniem się na upragniony kierunek studiów.
Wkrótce opuścicie szkolne mury. Nie oznacza to rozłąki, ani zapomnienia o tych, którzy tu zostają: troskliwych nauczycielach i wychowawcach, młodszych kolegach i koleżankach. Przecież to tutaj rodziły się wielkie odkrycia, emocje, przyjaźnie i wspaniałe uczucia. To, co było obce i nieznane ? stawało się zrozumiale, przyjazne i bliskie. Mam nadzieję, że wszystko to pozostanie w Waszej pamięci na całe życie.
Życzę Wam szerokiej drogi! Jesteśmy przekonani, że gdziekolwiek rzuci Was los, będziecie godnie reprezentować naszą szkołę. Pamiętajcie też, że jej drzwi będą dla Was zawsze otwarte.
Kochani! Żegnamy Was życzeniami płynącymi z głębi serca. Niech omijają Was troski, smutki i zwątpienia, a towarzyszy radość, zrozumienie, przyjaźń i jakże potrzebna nadzieja. Trzymamy za Was kciuki i tak jak Wy, pragniemy byście byli już studentami.
Matura, dla was, za kilka lat będzie już tylko historią i wspomnieniami, które będą jeszcze bardziej żywe i barwne.

Uczeń 2:

Przyjmijcie od nas kwiaty, które są wyrazem naszej sympatii i przyjaźni. Życzymy Wam wszystkiego najlepszego.
(W  tym momencie grupa uczniów klas drugich wręcza małe bukieciki kwiatów, biorąc je ze sceny.  Podczas wręczania kwiatów jeden  z uczniów gra na pianinie utwory Chopina.)

Po oficjalnym pożegnaniu nastąpi część artystyczna:  
Uczniowie wychodzą zza dekoracji i ustawiają się w linii prostej ukośnej.
Muzyka poważna ? np. Chopina, wyciszenie.

Uczeń 1:
Zapraszamy wszystkich na krótką część artystyczną w wykonaniu naszych koleżanek i kolegów.

Uczeń 2:
Zapytam wiatr
Czy mogę wiać
Tam, gdzie chcę
Zapytam Słońce
Czy taki blask
Też mogę mieć
Zapytam kwiat
Czy siebie w darze
Mogę dać

Zapytam górę
Czy piękny widok
Widać z niej
Zapytam morze
Czy kropla w nim
Sobą jest
Zapytam drzewo
Czy rosnąć zawsze
Ja mogę też

Zapytam żar
Czy iskra też
Będzie nim
Zapytam ptaka
Czy da mi skrzydła
Bym mogła latać

Uczeń 3:
Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś ? a więc musisz minąć.
Miniesz ? a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, wpółobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.
W. Szymborska

Uczeń 4:
Niezapomniane młodzieńcze lata!
Szkolne wspomnienia niezapomniane!
Na ciężkich drogach chmurnego świata
Wyście jak balsam na krwawą ranę!
Gdy wstecz obrócę wzrok taki łzawy,
Wnet się jak czarem byt złoci szary-
Niech żyje przyjaźń ze szkolnej ławy!
Niech żyją nasze dawne wagary!
A. Oppman ?Wagary?

Uczniowie śpiewają:

Upływa szybko życie,
jak potok płynie czas.
Za dzień, za rok, za chwilę
razem nie będzie nas.

Więc póki młode lata,
Póki szczęśliwi my.
Niechaj przynajmniej teraz
Nie płyną gorzkie łzy.

Uczeń 5:
Ile razem dróg przebytych?
Ile ścieżek przedeptanych?
Ile deszczów, ile śniegów
Wiszących nad latarniami?

Ile listów, ile rozstań,
Ciężkich godzin w miastach  wielu ?
I znów upór, żeby powstać
i znów iść, i dojść do celu.

Ile w trudzie nieustannym
Wspólnych zmartwień, wspólnych dążeń?
Ile chlebów rozkrajanych?
Pocałunków? Schodów? Książek?

Oto jest nasz dzień codzienny,
nasze małe budowanie,
trud uparty i niezmienny,
nieustanne kształtowanie.

Słońce wschodzi i zachodzi,
drzewa kwitną, liście ronią,
my strumień rzeczywistości
kształtujemy naszą dłonią.
Pieśń III   K. I. Gałczyński

(Teraz  dziewczęta śpiewają zmodyfikowaną  piosenkę M. Rodowicz ?Ale to już było?)
1.
Znowu minął kolejny dzień,
czerwiec śpiewa pieśń o wolności.
Wokół zieleń, i słońce, i cień,
i właściwie nic już mnie nie złości.
Nie ma dzwonków, szóstek i pał
i wkuwania matmy po nocach.
Mam dziś wszystko to, co bym chciał,
Złoty piasek i morski piach we włosach.

refren:

Ale to już było i nie wróci więcej
i choć tyle się zdarzyło, to do przodu
wciąż wyrywa głupie serce.
Ale to już było, znikło już za nami
choć w  papierach lat przybywa
to naprawdę wciąż jesteśmy tacy sami.
2.
Były stopnie, klasówki, stres
i przyjemne przerwy i przyjaźnie.
Bo to zwykle tak w życiu jest,
że w swych paczkach czujemy się raźniej.
Było tyle radości i łez
i spełnionych marzeń, nadziei
a wszystko, co przed nami jest
tchnie radością słonecznych niedzieli.

3.
Nie przeraża nas przestrzeń i czas,
Dziś myślimy o studiach, o lecie.
Wciąż nadzieją napawa nas fakt,
Że będziemy wędrować po świecie.
Czeka życie studenckie już nas,
Pełne wyzwań i nowych wrażeń,
ale czasem powrócić czas
do swej klasy i do szkolnych marzeń.
T. Fiedorowicz i E. Wojdat

Uczeń 2:
Jest nam bardzo miło widzieć na Waszych twarzach spokój , wiarę i nadzieję. Cieszymy się , że kolejny etap życia macie już za sobą, jeszcze tylko  na egzaminie trzeba  pokazać się  z najlepszej strony, udowodnić sobie i innym, że umiecie poradzić sobie z życiowymi wyzwaniami. Wiemy, że towarzyszy Wam wiele emocji podczas przygotowań do egzaminu dojrzałości.

Uczeń 3:
Zapytam dziś,czy czasami myślicie tak, jak niektórzy maturzyści?:

Swej matury czekam tak,
że aż tchu mi w sercu brak.
Spać nie mogę ani jeść,
strach to mego życia treść.

Drogi profesorze radź!
Jak mam tę maturę zdać?
Czy po nocach uczyć się,
Czy rozmyślać, martwić się?

Bez swobody ginę tak,
jak zamknięty w klatce ptak.
Nie chcę już w rozterkach być,
chcę nareszcie zacząć żyć!

Gdzie ten, który powie, że
geniusz  w mym sercu kryje się,
że maturę świetnie zdam,
przecież wielkie chęci mam.

Gdzie ten, który powie jak,
zdobyć wiedzę lekko tak,
by nie wkuwać cały dzień,
by nie został ze mnie cień.

Po co ja się martwić mam
większość zdaje, ja też zdam.
Profesorze nie bądź zły,
byłeś młody wszak i ty.

Dzisiaj wielką mamy chęć,
by maturę zdać na pięć.
a jak trzeba z siebie dać,
to na szóstkę też nas stać.
T. Fiedorowicz i E. Wojdat

Uczeń 1:
Gdy już zdacie wszystkie egzaminy, sprostacie wyzwaniom i wymaganiom nowej matury prosimy Was o to, by wkraczając w nowe życie nie zapominać o swojej szkole.

Uczeń 4:

Odwiedzaj swoje wspomnienia.
Uszyj dla nich płócienne pokrowce.
Odsłoń okna i otwórz powietrze.
Bądź dla nich serdeczny i nigdy
nie daj im poznać po sobie.
To są twoje wspomnienia.
Myśl o tym, kiedy płyniesz
w sargassowym morzu pamięci,
zwłaszcza kiedy płyniesz
w sargassowym morzu pamięci
i trawa morska zarasta ci usta.
To są twoje wspomnienia, których
nie zapomnisz aż do końca życia.
A. Zagajewski ?Wspomnienia?

Uczeń 1:
Dziś już rozstajemy się z Wami i wierzymy, że spotkamy się w dorosłym życiu.

Uczeń 5:

Do zobaczenia w dorosłym życiu
na innej drodze, na innym szlaku.
Z bagażem wspomnień na dnie, w ukryciu
wśród masy pytań w pełnym plecaku.

Przyszłość- jak wielki znak zapytania
pełna rozterek i niepokoju.
Bez odpowiedzi na takie pytania
w codziennej pracy, w chwilach spokoju.

Stoimy w progu tej naszej drogi
tacy malutcy, tacy nieśmiali.
Z cichą nadzieją, by los nie był srogi,
byśmy do celu dotarli cali.

Otwarci, prawi, pełni miłości,
idźmy odważnie przez nasze życie,
by w końcu drogi bez wątpliwości,
w lustro popatrzeć na swe odbicie.
T. Fiedorowicz

Na zakończenie części artystycznej uczeń gra na pianinie utwory Chopina.

 
 

Ostatnie zdjęcia